środa, 30 lipca 2014

42

- Emily, Kocham Cię , potrzebuje Cię , proszę obudź się.
- Hey, Em. Przegapiłaś koncert. Nie poszłam, nie mogłam bez Ciebie.
- Moja droga, proszę obudź się.
- Kochanie, kiedy masz już chłopaka … obudź się, kochanie, babcia Cie potrzebuje.
- Boże ! Co ja zrobiłam ? To nie miałaś być ty, to powinien być on. Ja … Kocham Cię!
- Emily, proszę, potrzebuje Cię. Nie zostawiaj mnie , Emily ! Wiem, że mnie kochasz, też Cię kocham, proszę obudź się !

Równomierne pikanie maszyn, przebudziło mnie. Najpierw byłam odurzona, ale mój wzrok wyostrzył się, rozejrzałam się. Nie mam pojęcia gdzie jestem, przez co zaczęłam panikować. Wszystko wokół mnie było białe, oprócz baby-blue Line* wymalowanej na ścianie.
Małe kabelki wystawały z mojego nadgarstka i prowadziły do torebki z przeźroczystym płynem wiszącym na podwieszeniu. Inne kabelki zakryte były plastrami na mojej klatce piersiowej i brzuchu, prowadziły do maszyny, która wydawała dźwięki , przez które się obudziłam. Maszyna miała ekran pokazujący zielona linię idącą w górę i w dół.
Położyłam się na łóżku, pościel też była biała. Coś było nie tak, nie lubiłam białego, ten pokój był naprawdę jasny. TO było tak, jakbym była zamknięta w ciemnym pokoju przez długi czas i ktoś mnie zabrał tutaj.
Ale co robiłam przed tym wszystkim ?
Na końcu pokoju, albo sypialni siedziała elegancko ubrana kobieta na małej, kremowej kanapie. Nie mogła czuć się komfortowo, ponieważ była zbyt sztywna.
Rozejrzałam się ponownie, chciałam wstać i wyjść. Starałam się wstać, nie budząc śpiącej kobiety, ale bez sukcesu, ponieważ kable otaczały mnie ze wszystkich stron, przez co stojak z kroplówką spadł na podłogę, robiąc ogromny hałas.
Kobieta na kanapie uniosła głowę zaskoczona. Uśmiechnęłam się nerwowo. Będzie zła za to , że ją obudziłam ?
- Hm … przepraszam, nie chciałam Cię obudzić. Możesz mi tu pomóc, proszę ? – Zapytałam, starając się być zanadto miła … ktoś mnie tego nauczył.
Oczy eleganckiej pani powiększyły się, jak gdyby była szczęśliwa i wesoła. Wstała po kilku chwilach, patrząc na mnie.
- Wszystko w porządku ? –Zapytałam ją.
- Nie wierzę, że się obudziłaś ! Nareszcie ! – Podbiegła do mnie i przytuliła z całej siły, raniąc mnie, ponieważ siniaki i skaleczenia właśnie dały o sobie znać. – O mój Boże! Przepraszam. Musiałam Cię zranić. – Powiedziała uśmiechając się i ocierając łzy w tym samym czasie. – Lepiej zawołam doktora. – Powiedziała i wybiegła  nie pomagając mi podnieść cholernego stojaka.
Obeszłam dokoła łóżko i postawiłam go . Ledwo mogłam się ruszać, bolało mnie i nie wiedziałam dlaczego. Co się ze mną stało ? Dlaczego tu byłam ? I dlaczego czuję, że muszę kogoś zobaczyć ? Kim ten ktoś jest ?
- Panna Emily nareszcie się obudziła. – Powiedział uśmiechnięty mężczyzna, wchodząc do pokoju z kobietą, która mnie przytulała. On musi być doktorem. Rozejrzałam się , aby zobaczyć czy mówi do mnie.
- Emily. – Powtórzyłam powoli imię. – To moje imię.  – Wyszeptałam i spojrzałam na niego, w tym samym momencie, kiedy jego uśmiech zbladł.
Co się stało ?
-Emily lepiej , żebyś się położyła na łóżku. – Powiedział ,podchodząc do mnie. Zrobiłam to o co prosił, wyprostował małą torebkę z przeźroczystym płynem.
- Wiesz kim jest ta pani ? – Zapytał wskazując na elegancką panią.
- N- Nie. – Odpowiedziałam, jej oczy się powiększyły.
- Pamiętasz ile masz lat ?
- Nie.
- Pamiętasz co się stało ?
- Nie.
- Jaki jest Twój ulubiony kolor ?
- Niebieski.
- Wiesz z kim tu jesteś ?
- Nie.
- Co to znaczy, doktorze ? – Zapytała przerażona i smutna.
- Ma amnezję. Nie pamięta nikogo, zapomniała wszystkich, nie pamięta szczegółów.
- Więc nie pamięta nic ? I nikogo ? – Podeszła do doktora. – To znaczy, że nie pamięta jego ? – Zapytała niskim głosem, ale mogłam ją usłyszeć.
O kim ona mówi ? I dlaczego wygląda na taką szczęśliwą ?
- Prawdopodobnie tak.
- Hm … wstyd.
Kontynuowali rozmowę o mnie, jakby mnie tu nie było, ale nie poświęcałam im uwagi. Chciałam wiedzieć dlaczego tu jestem i dlaczego nie mogę przypomnieć sobie co się stało, nie ważne jak bardzo bym chciała.
Próbowałam przywołać choćby najmniejszy szczegół do moich myśli, jak moje ulubione jedzenie lub data urodzin, para niebieskich oczu zapełniła mój umysł. Najbardziej niebieskie, jakie możesz sobie wyobrazić, spoglądają na mnie jak gdyby chciały zobaczyć moją duszę.
Poczułam w sobie uczucie nostalgii, a następnie ogromny ból głowy , przez co zemdlałam.
Co się ze mną stało ?
„Teraz, wszystko będzie dobrze. Tak jak zawsze chcieliśmy.”
„Nie zostawiaj mnie Emily !”

(…)
3 lata później …
_____________________________
*Nie mam pojęcia co to jest, jeśli ktoś wie niech napisze ;o

No to koniec I części ! Za chwilę dodam małą zapowiedź drugiej części :)
Btw : Dziękuję za życzenia pod ostatnim postem :) x

5 komentarzy:

  1. Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!
    Ona nie może mieć amnezji. Przecież elegancka pani zrobi wszystko, żeby nie przypomniała sobie Louisa. Ja się nie zgadzam, niech ten pieprzony lekarz się wykaże i pokaże, że na nich jednak można liczyć. Ona musi pamiętać!!! ;_______;
    Błagam powiedz, że dostałaś zgodzę na tłumaczenie drugiej części. Przecież ja się normalnie zesram, znajdę matkę Emily i osobiście ją zabiję za to, co chce zrobić. Tak nie można! ;___;

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie pamięta? Nic, a nic? Cholera. Na początku wydawało mi się, że ta 'elegancka pani' to matka Emily, ale mam pewne wątpliwości.
    "Czyli nie pamięta o nim?" O!

    OdpowiedzUsuń
  3. O cholera. Spodziewałam się wszystkiego, ale nie tego. I co teraz będzie? Czu Lou nie odpuści?
    Czekam na kolejną cześć.
    Pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
  4. jacie kręce jak wtf nie moge sie wysłowić

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale... Jak!?
    Teraz jej matka rozdzieli ją z Louisem... A przecież ona go (tak jakby) pamięta!
    Boże...
    Ja nie wytrzymam do następnego rozdziału!
    I zrozumiałyście to na początku?
    'Boże ! Co ja zrobiłam ? To nie miałaś być ty, to powinien być on. Ja … Kocham Cię!'
    To jej matka spowodowała wypadek!
    I to jak się na końcu cieszyła, że Emily nie pamięta Lou 'ego
    Chce płakać!
    Na szczęście jest jeszcze II część :D

    OdpowiedzUsuń