środa, 14 maja 2014

28

- Emily. – Głos powtórzył moje imię, kiedy nie odwróciłam się do niego. – Emily, musimy pogadać.
- Zniknąłeś na tydzień, nic nie powiedziałeś , a teraz mówisz mi , że chcesz porozmawiać. – Zapytałam, wciąż nie odwracając się.
- Ja …
- Ty co, Louis ? – W końcu spojrzałam na niego. Wyglądał jakby nie spał od kilku dni, sądząc po cieniach pod oczami.
- Chodź ze mną. - Poprosił, pokręciłam głową.
Myśli, że może zniknąć na tydzień i ignorować mnie, a potem pojawić się i myśli, że wszystko będzie dobrze ? Nie, musi mi dać naprawdę dobry powód swojego zniknięcia na tydzień. Ponieważ, bycie z dala od niego było jak cierpienie.
- Dlaczego nie odbierałeś telefonu ? Dlaczego nie chodziłeś do szkoły ? Zniknąłeś. Nikt nie wiedział, gdzie jesteś, ani Liam, ani Ash, a nawet Harry i zaczęłam się martwić o to czy nic Ci się nie stało !
- Rozmawiałaś z Ash’em ?
- Hm … yeah, Ja … ja chciałam wiedzieć gdzie jesteś, ale nic mi nie powiedział. – Odpowiedziałam, odwołując się do faktu, że nie powiedział mi nic o przeszłości Louis’a. – Gdzie byłeś ?
- Cały tydzień w domu.
Dlaczego o tym nie pomyślałam ?
- Skoro byłeś w domu … dlaczego nie odbierałeś telefonu ? Byłeś zbyt zajęty ? – Zapytałam i uderzyła we mnie myśl. Pomysł, że prawdopodobnie nie odbierał telefonu, nie chciał mnie widzieć, ponieważ był z inną dziewczyną. Z kimś kogo lubił, albo kolejna dziewczyna dla zabawy.
Łzy zaczęły kapać z moich oczu. Louis uniósł rękę do mojej twarzy i wytarł je, ale zanim to zrobił, zepchnęłam jego ramię, spojrzał na mnie zaskoczony i opuścił głowę. Ten prosty gest sprawił, że chciałam go przytulić i nigdy nie wypuszczać, ale nie zrobiłam tego. Załkałam, Louis westchnął i pokręcił głową.
- Cały tydzień zastanawiałem się , jeśli powiem Ci o mojej przeszłości, to jak powinienem to zrobić. – Powiedział cicho, popatrzyłam wielkimi oczami.
- Co ?
- Dlatego nie odpowiadałem. Chciałem mieć pewność , że to zrobię. – Powiedział, poczułam się źle, że myślałam o najgorszym.
- W.. więc ? – Zapytałam przerażona.
- Powiem Ci wszystko. Jeśli przez to … przestaniesz mnie kochać i nie będziesz chciała mnie więcej widzieć.
- Louis …
- Chodź ze mną. – Przerwał mi .
Co chce mi powiedzieć ? To jest tak złe jak mówi, że przestanę go kochać ? Co się wydarzyło ? Co zrobił ?
Louis chwycił moją rękę, tak jak to robił ostatnim razem i zabrał mnie do swojego samochodu. Weszłam do środka, zrobił to samo, odpalając samochód. Droga do jego apartamentu była dziwna, zbyt cicha, co sprawiło ,że martwiłam się jeszcze bardziej. Kilka minut później staliśmy przed budynkiem, gdzie znajdowało się jego mieszkanie.
Wyszliśmy z samochodu i skierowaliśmy się w stronę schodów.
Louis zdjął płaszcz i został w bluzce na krótki rękaw, usiadł na kanapie, zdjęłam swoją kurtkę , która była mokra, osuszyłam trochę moje włosy i usiadłam obok niego. Jego niebieskie oczy popatrzyły na mnie, poczułam dreszcz.
- Zacznę od tego, kiedy byłem jeszcze mały. – Powiedział , skinęłam głową. Louis odchrząknął, zanim zaczął mówić. – Nigdy nie znałem moje ojca, ponieważ zostawił moją mamę kilka dni po tym jak się urodziłem. Kiedy byłem mały, miałem pięć lub sześć lat, pamiętam jak ludzie zaczęli mówić, że jestem do niego trochę podobny, byłem z siebie dumny, wtedy jeszcze nie wiedziałem co zrobił.
Zatrzymał się, i wyprostował na kanapie, zauważyłam, że deszcz zaczął padać intensywniej.

- Osobą, która też była dumna, że wyglądam jak on, była moja matka, podobało mi się, że była szczęśliwa. Wiedziałem, że kochała mojego ojca i tęskniła za nim, a ja byłem jedynym , który go jej przypominał i zastępował.
- Zastępował ? – Zapytałam zmieszana.
- Kiedy miałem 17 lat, moja matka zaczęła zachowywać się dziwnie. – Wyraz jego twarzy zmienił się, to było tak jakby stał się ciemniejszy i oglądał film o swoim życiu i donosił o tym co się dzieje. – Ona … Myślałem, że to było naturalne, że nasza matka darzy nas miłością i poświęca nam swój czas, ale tego dnia … - Zatrzymał się i wziął głęboki oddech. – Tego dnia wróciłem ze szkoły i znalazłem notatkę od niej, mówiącą , żebym przyszedł do jej pokoju. W tym czasie, nie myślałem, że to było coś nienormalnego, ale kiedy wszedłem do pokoju … była tylko w bieliźnie. Zapytałem co robi , to był zimny dzień taki jak dziś, chwyciła mnie i położyła na łóżko , po czym nazwała mnie Troy, to było imię mojego ojca . Byłem zmieszany i nie wiedziałem co się stanie, aż zaczęła rozrywać moją koszulkę i zdejmować wszystkie moje ubrania i wtedy przywiązała mnie do łóżka i …
- Przestań. – Poprosiłam z oczami pełnymi łez, popatrzył na mnie swoimi wielkimi oczami. – Twoja matka … wykorzystała Cię ? – Zapytałam, skinął na tak, sprawiając , że więcej łez spłynęło po mojej twarzy.
Louis chwycił niepewnie moje ramionami, prawdopodobnie bojąc się, że mogę uciec, przyciągnął mnie bliżej siebie, powodując, że nasze nogi delikatnie się dotknęły. Zaszlochałam i starłam łzy z twarzy.
Jego własna matka wykorzystała go. Po tym wszystkim, Louis i ja mamy coś co nas łączy , mój ojciec zrobił to samo mnie.
- Ale to nie był ostatni raz, przestała nazywać mnie Troy, ale robiła to prawie każdej nocy. – Kontynuował, a moje wilgotne oczy powiększyły się jeszcze raz.
Więcej niż raz ?
- Wkrótce , kiedy miałem 18 lat, opuściłem dom, nie mając miejsca, do którego mogę pójść. Wtedy spotkałem Harry’ego, zobaczył mnie siedzącego na ulicy z
plecakiem i pozwolił zostać w jego domu, w zamian chciał, abym zajął się pewnym biznesem. – Powiedział.
Biznes ? Jaki rodzaj biznesu ? O mój Boże ! Co jeśli chodzi o zabijanie ludzi ? Czy to był jeden z sekretów Louis’a ?
- To był handel narkotykami, Emily. – Wyjaśnił, widząc moją przerażoną twarz i uśmiechnął się pierwszy raz odkąd się spotkaliśmy.
Oh.
- Więc, zawsze byłem w posiadaniu dragów i któregoś dnia spróbowałem tego.  Niewielka ilość, prawie wcale nie wpłynęło to na mnie i nie wezmę tego nigdy więcej, jeśli ona nie wróci do mojego życia, tak jak ja to zrobiłem. Miałem 19 lat i pierwszą rzeczą jaką mi powiedziała było jak piękny jestem , że przeprasza za wszystko co mi zrobiła. Nie wierzyłem w żadne pieprzone słowo, na temat jej zmiany i tego, że żałuje, dostałem dostawę , kupiłem większą ilość i wróciłem do tego znowu. W końcu wstrzyknąłem sobie wszystko naraz i pamiętam tylko jak wszystko stało się czarne. Kiedy się obudziłem, byłem w szpitalu z Harry’m. Pomógł mi niesamowicie, starał się mnie oczyścić, ale byłem totalnie uparty, więc wysłał mnie na odwyk.
- Harry to zrobił ? – Zapytałam zszokowana. Zawsze myślałam, że Harry brał narkotyki, to było dziwne, że próbował pomóc komuś z problemami.
- Tak , miałem Harry’ego za najlepszego przyjaciela i traktowałem go jak brata, ale on widział mnie inaczej. Czymś czego nie rozumiem, jest dzień , w którym próbował … mnie pocałować. Tak, to dziwne, uciekłem od wszystkiego i od wszystkich i ruszyłem do Ameryki.
- Wow, nigdy nie pomyślałabym, że Harry …
- To było przejściowe, myślę, że Harry woli nadal dziewczyny. – Bronił go Louis.
Nie powiedziałabym. Harry groził mi mówiąc, że chce swojego starego przyjaciela z powrotem, może wciąż lubi Louis’a i jest zazdrosny, że jest ze mną. Jeśli  naprawdę jest ze mną.
- Teraz przejdźmy do tej gorszej części.
Jest gorzej ?
- Kiedy dotarłem do Ameryki, popadłem w inny nałóg ,zrobiłem to samo co mój ojciec, piłem. Każdej nocy byłem w innym barze i poznawałem nową dziewczynę i zabierałem ją do łóżka, a następnego dnia nic nie pamiętałem. – Powiedział, jego słowa raniły mnie i byłam zazdrosna. Z jaką ilością dziewczyn był ? – Przepraszam. – Powiedział widząc mój wyraz twarzy. – Jeśli chcesz , żebym przestał.
- Nie. Kontynuuj. – Powiedziałam, przełykając ponownie.
- Nigdy nie przejmowałem się z kim, albo gdzie śpię, moim jedynym problemem było to czy idziemy do mojego domu, czy ja idę do niej. Aż poznałem ją. To nie było w barze, wyszedłem z domu, kiedy ją zobaczyłem. Była piękna, anielska i perfekcyjna. – Opisał, każdy przymiotnik powiększał dziurę w moim sercu. – Moje serce oszalało, a ja byłem zawzięty , żeby ją poznać i zabrać do swojego domu, ale wiedziałem, że nie będzie łatwo, wyglądała nieskazitelnie. Ilekroć ją zobaczyłem, moje serce skakało, nie wiem co to było, ponieważ nigdy nie doświadczyłem tego, ale później zrozumiałem, że się zakochałem.  Po kilku próbach, poddała się , byliśmy razem, przestałem spotykać się z innymi dziewczynami, ale nie przestałem pić. Była dla mnie wszystkim, martwiła się o mnie  i robiła wszystko, żebym przestał to robić, ale nie mogłem i nie potrafiłem, ponieważ każdej nocy miałem ten sam koszmar, kiedy moja matka wchodzi do mojego pokoju, kiedy śpię i …wykorzystuje mnie. – Poprawił sam siebie. – Ale kochałem tą dziewczynę , a ona kochała mnie i to wystarczyło. To ona wymyśliła to przezwisko, lubiła mnie nazywać Boo Bear.
Więc to oznaczało Boo Bear !
- I .. wciąż … lubisz tą dziewczynę ? – Zapytałam.
Odnalazł ją znowu i teraz mówi mi o niej, abym zrozumiała, że między nami nic nie ma ? Boże ! To boli !
- Nie. – Powiedział, poczułam ulgę, wypuściłam powietrze, nie zdając sobie sprawy, że je trzymałam. – Z dwóch prostych powodów.
- Jakich ?
- 17 stycznia, wracaliśmy do domu i coś się wydarzyło.
- 17 ? – Zapytałam.
- Tak, a co ?
- Nic. – Skłamałam. – Chciałam tylko mieć pewność.
- Okay, tego dnia mieliśmy wychodzić z klubu i zobaczyłem ją całującą innego chłopaka. Ash.
- Ash ? – Zapytałam zaskoczona.
- Tak, chwyciłem ją za ramię i zaciągnąłem do samochodu. Płakała, ponieważ bolało ją to, ale nie przejmowałem się, kochałem ją , a ona zdradziła mnie w tamtym momencie, miałem ochotę ją zabić. I to jest to co zrobiłem …
- Co ? – Zapytałam, wstając z kanapy, zaskoczyłam go.
Louis zabił osobę ? O mój Boże ! Nie, to nie może być prawda ! To wszystko kłamstwo, wszystko co powiedział to kłamstwo, jeśli zapytam Harry’ego co się stało, opowie mi coś zupełnie innego.
Louis nie mógł nikogo zabić. Po prostu nie mógł.
- Nie… - Wymamrotałam, więcej łez spłynęło w dół mojego policzka.
- Emily, proszę posłuchaj do końca, a potem możesz odejść, ale proszę posłuchaj mnie do końca. – Błagał, skinęłam, ale nie usiadłam z powrotem. Rozsiadł się na kanapie twarzą do mnie, patrząc z swoimi niebieskimi oczami.
- Zacząłem prowadzić, myślałem, że będzie płakać i prosić o wybaczenie i przyrzeknie , że nic się nie wydarzyło, ponieważ widziałem wiele filmów i tak właśnie było i zawsze kończyło się dobrze. – Powiedział, w tym momencie silny chłopak z mnóstwem tatuaży zmienił się w chłopca , który był wykorzystywany przez matkę i który ma złamane serce. – Ale nic takiego się nie wydarzyło, przeciwnie. Na jej perfekcyjnych ustach zagościł uśmiech, kiedy opowiadała mi ze szczegółami co Ash jej robił , z jego palcami, językiem i że pie…
- Louis.
- Przepraszam. – Wziął głęboki oddech. – Opowiadała to z mnóstwem szczegółów, mówiła o tym jak lubi to uczucie. Wkurzyła mnie tak bardzo, że moich pragnieniem zabicia jej tylko rosło. Zobaczyłem klif i skoczyłem.
- Skończyłeś ? Co to znaczy, że skoczyłeś ? Sam ? Z … z samochodem ? – Zapytałam zszokowana.
- Tak.
- O mój Boże !
- Myślałem, że powinna umrzeć, ale nie pomyślałem , że mogę żyć na tym świecie bez niej, albo mieć świadomość, ze jest szczęśliwa z kim innym , zamiast mnie, więc zawróciłem samochód i jechałem w kierunku klifu.
- Co … co się stało ?- Zapytałam, bojąc się znać odpowiedź.
- Obudziłem się, byłem w szpitalu. Była podłączona do maszyn i potrzebowała transplantacji serca. Jej rodzina powiedziała mi, że mogę poddać się testom, ale odmówiłem, myśląc , że nie ma sensu poddawać się testom, skoro nie miałem zamiaru dokonywać przeszczepu.
- Zostawiłeś ją na śmierć.
- Tak , już raz dałem jej moje serce i zniszczyła to. – Powiedział, poczułam ogromny ból w moim sercu. Po tym wszystkim, Louis kochał dziewczynę, sposób w jaki o niej mówił i to co powiedział teraz.
Więc Louis naprawdę zabił osobę. Ponieważ zdradziła go i wkurzyła. Stwierdził, że nie powinna żyć albo być szczęśliwa z innym chłopakiem, a potem próbował ją zabić i zostawił ją na śmierć w szpitalu, przez odmówienie przeszczepu. Umarła przez niego. Przez czysty egoizm.
W pewien sposób, byłam zadowolona, że nie poddał się transfuzji , ponieważ jeśli by to zrobił, umarłby i nigdy bym go nie poznała i nigdy bym się nie zakochała w nim. I prawdopodobnie moje życie nie byłoby tak skomplikowane.
Ale zabił osobę !
Jak ktokolwiek mógłby o tym zapomnieć ?
-Emily ?
- Ja … muszę pomyśleć. – Powiedziałam i ponownie, wybiegłam z jego mieszkania, a on ponownie nie poszedł za mną.
Pobiegłam do akademika, aby nie zmoknąć przez deszcz, zatrzymałam się dopiero kiedy znalazłam się w moim pokoju. Otworzyłam drzwi i zamknęłam je niedbale, zapominając, że jest już późno. Oparłam się o drzwi i zjechałam po nich w dół, po czym upadłam na podłogę, kiedy to zrobiłam, łzy zaczęły spadać bez żadnego powodu i nie przestawały.
Jak ktoś może mieć tyle sekretów ? Jak ktoś może czuć się dobrze odbierając komuś życie ? Tylko dlatego, że nie pomyślał, iż ona powinna żyć ! Był pijany, nie miał prawa tego robić !
Światło w sypialni zapaliło się i zobaczyłam Kahlan patrzącą na mnie ostrożnie , uklęknęła przede mną , kiedy zobaczyła, że płaczę.
- Co się stało ? – Zapytała zmartwiona.
- Louis … on …
- Znowu Louis ? – Przerwała mi. – To już drugi raz, kiedy widzę, że płaczesz przez niego. Może on nie jest najlepszy dla Ciebie. – Powiedziała.
Może miała racje. Louis ranił mnie fizycznie i psychicznie. Może nie był najlepszy dla mnie. Może nie kochał mnie i może tylko okłamywałam się na temat czegoś co nigdy nie powinno istnieć. Po tym wszystkim, kochał tą dziewczynę tak mocno i z trudem mogę uwierzyć, że jest zdolny pokochać jeszcze raz. Nie wyszłoby nam i to było igranie z losem.
Ale … dlaczego chcę stąd wyjść i przytulić go natychmiast z całych sił i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze, tak jak na filmach, które widział ?
Może powinnam to zrobić. Jak ciemna może być jego przyszłość. Kocham go. Tak strasznie, że tylko on może to czuć.

6 komentarzy:

  1. Super rozdział! ;)
    Czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, nie spodziewałam się czegoś takiego.....

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziwnie się czuję po przeczytaniu tego rozdziału...ale i tak mi się podoba ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. O_O to jest straszne !!!! spodziewałabym się wszystkiego ale nie tego !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. O.o to było dość dziwne? Tak to chyba odpowiednie słowo, ale i tak było genialne. <3 szybko dwaj nexta

    OdpowiedzUsuń