niedziela, 27 kwietnia 2014

22


UWAGA : W rozdziale pojawiają się treści nieodpowiednie dla niektórych czytelników !

-Sprawię, że poczujesz się naprawdę dobrze. – Powiedział, przygryzając wargę ,kiedy jego palce błądziły po całym moim ciele.
Louis umieścił się nade mną, przenosząc cały ciężar swojego ciała na ramiona, jego usta zaatakowały moją szyję, a następnie odnalazły usta, całując mnie słodko.
Jedna z jego dłoni powędrowała do moich spodni, rozpiął je powoli. Odsunął się ode mnie , uniosłam biodra, dzięki czemu mógł zdjąć do końca moje spodnie. Chwycił moje Vans’y i rzucił je przez pokój, wywołując mój śmiech. Moje jeansy znalazły się na podłodze , zaczął składać mokre pocałunki wzdłuż moich nóg. Ucałował ich wewnętrzną część, przeszedł mnie dreszcz.
- Tak delikatna. – Wyszeptał , zataczając kręgi na mojej nodze, za pomocą swoich palców, kolejny dreszcz.
Jego ręka ruszyła do materiału moich majtek, droczył się, torturował mnie ,zabijał poprzez niepokój i ciekawość dotyczącą jego odwdzięczania się.  Jego dłoń wślizgnęła się pod moją bieliznę , zadrżałam, zachichotał.
- Taka mokra. – Przygryzł ponownie wargę , unosząc głowę i patrząc na mnie, jego oczy były ciemniejsze i pełne pożądania.
Moje nogi zaczęły się trząść, kiedy zaczął pocierać mój wrażliwy obszar, kilka westchnień opuściło moje rozchylone usta.  Nikt nigdy nie dotykał mnie w ten sposób.
- Mogę Ci powiedzieć, że nigdy nie byłaś dotykana. – Powiedział ochryple, jakby czytał moje myśli.
Louis zabrał swoją rękę , nie zauważyłam nawet kiedy zamknęłam oczy, dopóki gwałtownie ich nie otworzyłam zaskoczona utratą jego dotyku. Przyjrzałam się mu , włożył palce do ust i oblizał je. Cholera, wyglądał seksownie kiedy to robił !
- Postaram się być delikatny.
Rozszerzył moje nogi i umieścił swoją dłoń pod moją bielizną, ale tym razem wsunął płynnie palce w mnie.  Mogę powiedzieć, że próbował być delikatny, ale nie mogłam uniknąć ukłucia bólu, który odczuwałam. Zapomniałam o nim, kiedy jego zachrypnięty głos zaczął szeptać nieprzyzwoite rzeczy do mojego ucha , takich jak to co chciał by ze mną zrobić.
Louis pchnął swoją ręką jeszcze raz i podniósł się z łóżka, sprawiając , że zaczęłam się zastanawiać co się stało.
- Usiądź na skraju łóżka. – Powiedział cicho. Zrobiłam to co chciał, podczas gdy on śledził każdy mój ruch. – Zdejmij bluzkę.
Zawahałam się przez chwilę, ale zdjęłam ją. Jego oczu się powiększyły, wędrowały po całym moim ciele , poświęcając szczególną uwagę moim piersiom.  Poczułam się zawstydzona, więc zakryłam się , krzyżując ręce na wysokości mojego biustu. Przybliżył się i zabrał moje dłonie.
- Nie potrzebujesz tego. Uwierz mi. – Powiedział z uśmiechem, czułam jak się rumienię.
Na zewnątrz, deszcz padał niesamowicie intensywnie , dzięki czemu zrelaksowałam się chociaż trochę. Louis puścił moje dłonie i uklęknął naprzeciwko mnie. Czy on chce zrobić to , o czym myślę , że chce zrobić ?
- Chcę Cię spróbować. – Powiedział, potwierdzając moje podejrzenia. Bawił się różową koronką moich majtek, zanim je ściągnął. – Rozłóż nogi księżniczko. – Rozkazał szepcząc, zrobiłam to o co prosił.
Całował skórę na mojej kości biodrowej. Przygryzłam wargę, kiedy zaczął obniżać usta niżej i niżej …
Jęknęłam trochę głośniej, kiedy jego język znalazł się na mnie. Louis położył ręce na moich udach, trzymając je rozchylone. Chwyciłam jego czarną pościel w jedną z moich dłoni , a drugą wplotłam w jego włosy, sprawiając , że jęknął , wibracje wywołane jego jękiem sprawiły, że poczułam go jeszcze bardziej.  Głośny jęk uciekł z moich ust, kiedy Louis wsunął swój język we mnie. Jego fryzura łaskotała delikatnie moje uda.
- Louis … - Wymruczałam, ale nie przestawał, mój oddech stał się cięższy i szybszy z każdą sekundą rozkoszy jaką mi dawał.
Louis przyspieszył ruchy swojego języka, wstrzymywałam oddech i jęczałam na zmianę. Odsunął się od moich nóg , przez co położyłam się na łóżku, wspiął się na mnie , jego palce wróciły do mojego wejścia. Jego usta dotknęły moich , tłumiąc jęki, które wydobywały się ze mnie, kiedy jego palce poruszały się w tą i z powrotem.
Poczułam silne uczucie w sobie, moje plecy wygięły się w łuk pod ciałem Louis’a.
- Cholera. – Powiedział w moje usta.
Moje nogi zaczęły się trząść, a cała energia jaka we mnie była niemalże całkowicie uciekła. Czułam, że mogłabym to skończyć, nawet dzięki słowom, które szeptał mi do ucha.
- Emily, nie myśl o tym. – Wyszeptał. – Dojdź dla mnie.
Kontynuował wypowiadanie niegrzecznych słów, które wywoływały u mnie dreszcze, byłam wstrząśnięta tym wszystkim, poczułam drżenie w dole kręgosłupa, a wszystko przede mną stało się czarne na kilka sekund.
- Grzeczna dziewczynka. – Powiedział i oblizał swoje palce.
Louis położył się obok mnie, jego klatka piersiowa unosiła się w górę i w dół czasem przyspieszając, przybliżył mnie do siebie. Pozwoliłam mu na to, byłam zmęczona, zbyt zmęczona aby wykonać jakikolwiek ruch.
Zrobił coś co było dla mnie kompletnie nowe. Nikt nigdy mnie tak nie dotykał , ja … lubię to.
- Podobało Ci się ? – Zapytał, jego głos wrócił do normalności. Poczułam jak się rumienię , skinęłam głową przyciśnięta do jego piersi. Zaśmiał się , mogłam poczuć wibracje na jego klatce piersiowej.
Kiedy mój oddech zwolnił, wstałam i włożyłam bieliznę po przeciwnej stronie miejsca, w którym leżał, tak aby nie mógł mnie zobaczyć. Złapałam jego koszulkę z podłogi i zastanawiałam się czy ją założyć, odwrócił się i spojrzał na mnie ostrożnie, wywołując u mnie rumieńce.
- Louis ! – Ubrałam koszulkę najszybciej jak mogłam.
- Co ? – Zapytał zmieszany.
- Nie patrz. – Odpowiedziałam mu, idąc do łóżka, roześmiał się.
- Emily, raczej nie masz powodów by być zawstydzona. Po pierwsze, ponieważ jesteś perfekcyjna . I po drugie, przez to co się tu stało. – Oblizał usta, zaczerwieniłam się na jego słowa.
Chwycił moją rękę i pociągnął mnie do łóżka. Położyłam się obok niego, przyciągnął mnie do siebie, nasze klatki piersiowe się dotykały, a nasze nogi były splecione. Jego niebieskie oczy spojrzały w moje, uśmiechnął się. Jego ręka powędrowała do mojej twarzy, odgarniając włosy, które na nią spadły.

Louis POV
Emily odsunęła się ode mnie i gwałtownie  wstała z łóżka, zastanawiałem się czy mnie zostawi. To zawsze się działo, zadowalałem siebie i je, odchodziły i nic mnie nie obchodziło. Ale Emily była inna, była jedyną która odchodziła i o którą się martwiłem. I takie tam.
- Gdzie idziesz ? – Zapytałem, starając się brzmieć neutralnie.
- Hm … wziąć prysznic. Jeśli nie masz nic przeciwko. – Odpowiedziała szybko, zaśmiałem się , po czym naszło mnie uczucie ulgi.
- Nie, idź.
Wzięła coś czerwonego z torebki, nie mogłem zobaczyć co to, ponieważ cokolwiek to było, przycisnęła to do siebie. Jej stopy skierowały się do łazienki, woda zaczęła lecieć kilka minut później.
Opadłem na łóżku, kiedy widok wijącej się i wyginającej w łuk Emily przyszedł do mojej głowy. W jakiś sposób, byłem szczęśliwy, że sprawiłem iż czuła się tak jak dzisiaj, najprawdopodobniej była jedyną , którą zadowoliłem w ten sposób.
Wstałem , kiedy woda przestała lecieć, chwyciłem czysty t-shirt dla niej, ponieważ nie wzięła żadnego. Zapukałem do drzwi, ale nie otrzymałem odpowiedzi. Otworzyłem drzwi, a moje oczy niemal wyskoczyły.
Była lekko pochylona, kiedy oglądała znaki, które zrobiłem na jej biodrach, ubrana była w ciemny, czerwony stanik i pasujące do tego majtki. Kurwa, była doskonała.
Podniosła głowę i popatrzyła na mnie swoimi perfekcyjnymi, niebieskimi oczami powiększonymi w zaskoczeniu. Wzięła ręcznik i okryła się nim. Roześmiałem się z faktu, że była zawstydzona swoim ciałem, po tym co z nią robiłem.
- Louis przestań patrzeć ! – Krzyknęła, jedna z jej rąk starała się wypchnąć mnie z łazienki. – Co ty tu robisz ? – Zapytała , wzdychając  w geście poddania się, kiedy to zobaczyłem ledwo mogłem się poruszać.
- Przyniosłem Ci to. – Podałem jej bluzkę .
- Oh. Hm … dziękuję. – Chwyciła koszulkę zawstydzona, jej policzki były delikatnie zaczerwienione.
- Proszę bardzo. -  Zbliżyłem się trochę. – Ten czerwony strój naprawdę Ci pasuje. – Wyszeptałem przygryzając płatek jej ucha, poczułem jak przeszedł ją dreszcz.
- Zamknij się ! – Powiedziała, będąc bardziej czerwona , starała się ukryć swój uśmiech.

Emily POV
Kiedy Louis w końcu wyszedł z łazienki, założyłam jego czystą koszulkę. Przyłapałam się na zastanawianiu się nad tym czy ma koszulkę w innym kolorze niż czarny. Popatrzyłam na siebie w lustrze, byłam niesamowicie zaczerwieniona ! Uniosłam bluzkę i przyjrzałam się śladowi, jaki zrobił mi kilka minut temu.
Opuściłam łazienkę i weszłam do pokoju, zastałam Louis’a leżącego na łóżku, jedynie w bokserkach z telefonem w ręku , który odłożył wkrótce po tym ,kiedy weszłam do sypialni. Hm … dziwne.
Opuściłam bluzkę Louis’a  w dół, zanim weszłam do łóżka, wywrócił oczami. Wciąż przyzwyczajałam się do faktu, że wlazł mi do łazienki kiedy byłam w samej bieliźnie.
Kiedy się położyłam, Louis przyciągnął mnie do swojej klatki piersiowej, jego nogi splotły się z moimi. Moje oczy natychmiast się zamknęły, ze względu na zmęczenie i zapach jaki emanował od Louis’a.

____________________________
Chciałabym Wam serdecznie podziękować za te wszystkie komentarze itp. ! Zwłaszcza 3-4 dziewczynom, które są na tym blogu od początku i komentują każdy post . Jesteście najlepsze ! :) x
W przyszłym tygodniu pojawią się aż 3 rozdziały :)

BTW : Jeśli piszecie o Dark na Twitterze hashtagujcie #DarkLT
:) x

6 komentarzy:

  1. Mrr ... Gorrąco x3
    Jestem za tym, żeby było więcej takich scen xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Hoho ,co się tu działo!!
    O tak zgadzam się żeby było więcej takich scen ;)
    Byłabym bardzo wdzięczna gdybyś informowała mnie o nowych rozdziałach @_HesiTatiOn_
    Z góry dziękuję i pozdrawiam x

    OdpowiedzUsuń
  3. u ale się działo ^_^ , i super aż 3 <3 pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O aż trzy rozdziały, *.*, czekam, a co do tego nie będę się zbytnio rozpisywać :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow wow wow. ! Jak zwykle świetnie przetłumaczony ;* i jak zwykle nie mogę się doczekać nn :) ♥ ♡ ♥ + 3 rozdziały rozpieszczasz nas ! ^-^

    OdpowiedzUsuń