piątek, 7 marca 2014

4

Wtorek był najgorszym dniem tygodnia , skończyłam lekcje pod koniec dnia i byłam naprawdę głodna, więc zjadłam pierwszą lepszą rzecz, która pokazała się przede mną.

Następnie poszłam do akademika , sama , ponieważ Kahlan skończyła szkołę wcześniej. Nagle zobaczyłam Louis’a. Ugh ! Co on tu robi ? Spieszyłam się do drzwi mojej sypialni , więc mnie nie zauważył. Co do cholery ?
Zerknęłam i zobaczyłam , że stoi przed drzwiami do czyjegoś pokoju i wtedy zobaczyłam Kate, która z uśmiechem otworzyła drzwi. On również się uśmiechnął i wszedł do środka.
Co on ma zamiar zrobić ?
Stałam tam i myślałam o tym , kiedy zrozumiałam. O mój Boże! Oni … otrząsnęłam się i weszłam do mojej sypialni , Kahlan przeglądała się w lustrze i zmieniała ubrania.
- Wiesz kto jest w pokoju Kate ? – Zapytałam , kiedy już znalazłam się w środku.
- Kto ?
- Louis. Ten wytatuowany chłopak.
- Hm … Nie wiedziałam, że są ze sobą.
- Nie wiedziałam nawet , że się znają !
- Wiesz co ? Będzie lepiej , jeśli nie będziesz się tym przejmowała. Nie chcesz przyjaźnić się z kimś takim jak … on.
- Nie chcę. – Westchnęłam. Znów spojrzała w lustro. – Coś się stało ? – Zapytałam.
- Hm … wychodzę z Caleb’em. – Powiedziała z wielkim uśmiechem.
- O mój Boże! Przez to wszystko , nie zapytałam się Ciebie jak poszło !
- Oh , w porządku. Po imprezie poszliśmy do jego domu i oglądaliśmy film, aż w końcu zasnęliśmy. – Westchnęła i się zarumieniła.
- Aw! – Spojrzałam na nią i usiadłam na łóżku. – Załóż białą koszulkę, będzie wyglądać świetnie.

Uśmiechnęła się i przebrała w białą koszulę , zabrała kluczę i wyszła wcześniej się ze mną żegnając. Westchnęłam i rzuciłam się na łóżko przeglądając Tumblr’a, kiedy nagle dopadł mnie głód. Zdecydowałam się iść do baru , gdzie zostałam obsłużona przez Annabeth.
- Witaj skarbie , co Ci podać ?
- Hmm… rogalika z serem i sok pomarańczowy.
- Proszę bardzo. – Powiedziała chwilę później.
Zapłaciłam jej i usiadłam przy stoliku w kącie, jadłam , dopóki go nie zobaczyłam. On musi być wszędzie ? Zobaczyłam go z Kate! Skończył już to co z nią robił ? Ugh ! Obrzydlistwo.

Usiadł z czterema innymi chłopakami , którzy również mieli „zły” wygląd i tatuaże. Harry, Niall, Zayn i Liam , jeśli się nie pomyliłam. To nie tak, że znam ich imiona bo są priorytetem na mojej liście , ale ich imiona były znane w całej szkole za to , że zawsze wpadali w kłopoty i nie mówię tu o kłopotach typu „rozbite okno”.  Znam tylko ich imiona, ale już wiem, że muszę się trzymać od nich daleko jak to tylko możliwe.
Zauważyłam , ze Louis patrzy się na mnie, więc odwróciłam wzrok. Cholera! To już drugi raz.
Skupiłam się na moim soku , gdyż straciłam apetyt przez tą myśl.
Usłyszałam jak ktoś odsuwa krzesło obok mnie i zobaczyłam Louis’a.
- Czego chcesz ? – Zapytałam zadziornie.
- Potowarzyszyć Ci , ponieważ jesteś sama.
- Lepiej być sama , niż ze złym towarzystwem. – Odsunęłam krzesło i wstałam , ale on wciągnął je z powrotem i pochylił się naprawdę blisko mnie.
- Nie bądź trudna … - Wyszeptał uwodzicielskim głosem , który spowodował u mnie dreszcze.
- Dlaczego nie pójdziesz do Kate ? Być może jest łatwiejsza. – Powiedziałam, wstałam i wszyłam zostawiając go samego.

Louis POV
- Dlaczego nie pójdziesz do Kate ? Być może jest łatwiejsza. – Powiedziała, wstała i wszyła zostawiając mnie samego.
Wziąłem głęboki oddech i z powrotem usiadłem z chłopakami , którzy próbowali się nie śmiać ze mnie, aby mnie nie denerwować.
Zapłaci za to co mi zrobiła. Cholera !
- Tomlinson , co to kurwa miało być ? – Styles był jedynym , który patrzył na mnie i pytał poważnie.
- Nic.
- Mam nadzieję, że nic. Nie możemy przyjaźnić się z takimi ludźmi.
- Nie chcę nic z nią robić.
- Naprawdę ? Mam namyśli , widziałeś ją ? – Zapytał Niall , co trochę mnie zirytowało.
- Yeah , nie dbam o to kim ona jest, ale chyba jest szalona , stary. – Zayn przygryzł swoją wargę.
- Zgadzam się. Musi być dobra w łóżku. – Powiedział zgodnie Harry.
- Skoro nie przyjaźnimy się z ludźmi jak ona, to dlaczego nadal o tym gadamy ?
- Uspokój się Tomlinson. Marzenia nic nie kosztują. – Powiedział Zayn i poklepał mnie po plecach.
- Tak , marzenia o tym co jej delikatne rączki mogą dotknąć i o tym co mogą jej usta.
- Ok , wystarczy ! – Powiedziałem zirytowany. Wstałem , ale Harry złapał moje ramię.
- Nie. Przyjaźnimy. Się. Z. Ludźmi. Takimi. Jak. Ona. Nie zapomnij o tym.
Zabrałem jego rękę i poszedłem do swojego pokoju. Wszystko co powiedzieli było prawdą , ale …

Emily POV

Ruszyłam zirytowana do akademika.  Jak udaje mu się tak łatwo denerwować ludzi ? Ugh ! Wykończy mnie nerwowo ! Kim on myśli, że jest. Po tym jak był w pokoju Kate, ma odwagę ze mną rozmawiać ? Co to do cholery miało być ?

Weszłam do pokoju i zamknęłam drzwi z całej siły, ale po chwili pożałowałam tego , ponieważ zobaczyłam Kahlan.  Opierałam się o ścianę siedząc na łóżku. Płakała. Caleb. O nie. Podbiegłam do niej natychmiast i przytuliłam , czekając aż się uspokoi.
- Ja … poszłam … do … do baru gdzie zorganizował spotkanie … i …i – Zaczęłam intensywniej płakać. Ten widok wyrywał mi serce.
- Ok, uspokój się. Co się stało Kah ? – Zapytałam , zabierając jej blond włosy z twarzy.
- Byłam tam … i … i … on … całował inną dziewczynę !
Moja szczęka opadła. Co zrobił ? Zabiję go. Potnę na kawałki  i nakarmię nim dinozaury.
- Co mam zrobić ? Myślałam, że to ten jedyny! – Znów zaczęła płakać.
- Może powinnaś z nim pogadać. – Wow , naprawdę to powiedziałam ?
- Tak myślisz ? – Zapytała podnosząc głowę i patrząc na mnie swoimi niebieskimi oczami otoczonymi czerwienią od płaczu.
- Tak. – Nie
- I … i co mam powiedzieć ?
- Zapytaj się go co się stało. Na pewno wszystko się wyjaśni. – A jeśli nie , wtedy będziesz mogła go pociąć na kawałki i nakarmić dinozaury.
- Ok, idę z nim pogadać. – Wstała,
- Nie teraz ! – Kazałam jej usiąść.
- Dlaczego ?
- Ponieważ twoje oczy to katastrofa i nie możesz pokazać mu że płakałaś przez niego.
- Masz rację.
- Uspokój się i porozmawiaj z nim jutro.
- Ok. Dziękuję ! – Przytuliła mnie. – Od kiedy wiesz tyle o facetach ?
- O , to zabolało! – Położyłam dłoń na piersi i otworzyłam usta w szoku , ale nie trwało to długo bo zaczęłyśmy się śmiać.

______________________
Kolejny rozdział w środę.

2 komentarze:

  1. KOCHAM to opowiadanie <3
    Już nie mogę się doczekać, kiedy przetłumaczysz następny rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń